• Kamila Szymańska

Przygotowanie do porodu

Ostatnio moje myśli krążą wokół porodów - mojego oraz innych kobiet, którym towarzyszyłam jako położna w szpitalu czy w domu. Nasuwa mi się jedna myśl z którą chciałabym się podzielić.


Gdy kobieta widzi na teście dwie kreski i dociera do niej, że w jej łonie rozwija się nowe życie, że staje się mamą to kolejne myśli jakie się pojawiają zazwyczaj dotyczą porodu.

Jaki będzie?

Krótki?

Długi?

Czy będzie bolało?

Poród fizjologiczny czy cięcie cesarskie?

I wiele innych podobnych pytań. I to jest jak najbardziej normalne.

Jednak w następnych miesiącach zaczynamy się skupiać na wyprawce.

Jaki wózek?

Jaki fotelik?

Ile bodziaków na krótki rękawek?

Czy to bawełna organiczna?

Jaką sukienkę założyć na sesję ciążową?

I w tym ferworze walki zapominamy, że to naprawdę ma niewielkie znaczenie...


Ale jak to?!?


A no tak... W tych czasach nawet jeśli czegoś zapomnimy kupić, będzie czegoś za mało, to szybko da się to naprawić. Wystarczy wysłać męża/mamę/teściową/siostrę i załatwione.


Więc co jest ważniejsze od tej całej wyprawki???


PRZYGOTOWANIE SIEBIE DO PORODU!


I nie, szkoła rodzenia nie wystarczy. Trzeba przygotować się merytorycznie, jasna sprawa, ale trzeba także przygotować swoje ciało i przede wszystkim swój UMYSŁ! Bo uwierzcie, to jest najważniejszy dzień w życiu kobiety. Dzień porodu. Od tego jak się do niego przygotuje zależy jak będzie postrzegać siebie jako kobietę, jako matkę, jako kochankę. Czy będziesz czuła się ze sobą dobrze. Poród może nas wzmocnić, dodać niesamowitej siły, mocy, ale może też sprawić, że stracimy pewność siebie, poczujemy się jak małe, bezbronne dziewczynki, które nie wiedzą co robić.


Dlatego proszę Was Kobiety przygotujcie się do swojego porodu!

  • Napiszcie plan porodu. Wasz plan. Zobaczcie na czym Wam zależy.

  • Świadomie wybierzcie miejsce, sprawdźcie jakie są warunki, co jest dostępne (piłka, worek sako, drabinki, wanna, prysznic), jakie opinie ma to miejsce, jakie są statystyki. Uprzedzam, zapewne nie znajdziecie idealnego miejsca, ale na pewno jest takie, które przypasuje Wam bardziej niż inne.

  • Zastanówcie się kogo chcecie mieć przy sobie. Partnera, mamę, siostrę, prywatną położną, dulę, fotografa? Przygotujcie również te osoby. Powiedzcie o swoich oczekiwaniach, omówcie plan porodu, wyznaczcie zadania.

  • I przede wszystkim przygotujcie siebie. Uwierzcie w swoje ciało. Ono wie co robić tylko mu na to pozwólcie. Słuchajcie pozytywnych historii porodowych, czytajcie afirmacje porodowe. Poćwiczcie pozycje wertykalne. Przygotujcie muzykę. Oswójcie się z porodem. A gdy on nadejdzie instynktownie będziecie wiedziały co robić. To się dzieje od tysięcy lat.

 

Tutaj sprawdzicie najbliższe szpitale, a tutaj znajdziecie kreator planu porodu.


Wspaniałego porodu!


PS. A jeśli poród już macie za sobą dajcie znać w komentarzu jak Wy się do niego przygotowywałyście, co pomogło, o czym zapomniałyście, co zrobiłybyście inaczej. Chętnie skorzystam z Waszego doświadczenia!

59 wyświetleń0 komentarzy